Architektura drewniana

W przeszłości drewno było powszechnie dostępnym materiałem budowlanym, łatwym w obróbce, acz niezbyt trwałym
i podatnym na zniszczenie. Gdy szerzej zaczęto stosować trwalsze rodzaje budulca, zeszło na dalszy plan i wykorzystywano je już znacznie rzadziej. Dziś nieliczne, pozostałe z minionych lat budowle drewniane uważane są za interesujące zabytki, które objęte są ochroną, a czasem przenoszone do skansenów.

Wśród zabytków wzniesionych z drewna najważniejsze miejsce zajmują kościoły, w Wielkopolsce szczególnie bogato reprezentowane. Ich liczba, stan zachowania i różnorodność form nie mają odpowiednika w żadnym z regionów. Kiedyś świątynie w przeważającej mierze budowano właśnie z drewna – jak można wyczytać w księdze uposażeń z 1510 r., na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej były wówczas 462 kościoły drewniane i zaledwie 32 murowane. Obecnie jest ich
w granicach regionu jeszcze ok. 280, a tak wielką liczbę wytłumaczyć można faktem dbania i konserwowania przez mieszkańców miejscowości, którym przez lata dobrze służyły. Nawet gdy obok wznoszono większą i nowocześniejszą świątynię, starą pozostawiano – jak w Kucharkach czy w Siedlikowie.

Rzuty poziome wielkopolskich kościołów drewnianych są na ogół dość proste. Przeważa prostokątna nawa i nieco węższe prezbiterium, zakończone prostą ścianą lub trójbocznym zamknięciem. Granica między prezbiterium a nawą często wewnątrz zaakcentowana jest u dołu stopniem, wyżej zaś belką tęczową, która oprócz funkcji konstrukcyjnej pełni także funkcję ozdobną.
Dachy kryte są na ogół gontami lub podobnymi materiałami drewnianymi, rzadziej dachówkami, blachą czy łupkiem,
a dawniej nawet słomą lub trzciną, zastąpionymi przez mniej palne materiały. Za charakterystyczny dla Wielkopolski uznano typ kościoła, w którym nawa i prezbiterium mają wspólny dach, przez co na długości węższej części świątyni okap jest bardziej wystający.

W takiej jednokalenicowej formie budowano u nas kościoły aż do 2 połowy XVIII w., choć nie wszędzie świątynie zachowały do dziś pierwotny kształt.
Nieco później pojawiły się kościoły o dwóch kalenicach – oddzielnych dla nawy i prezbiterium. Najstarsze z nich znajdują się w Kłodawie, Słupcy i Wierzenicy. Świątynia w Mórce z końca XVI w. – o drewnianej konstrukcji szkieletowej wypełnianej gliną – to najwcześniejszy zachowany przykład kościoła szachulcowego.

Ściany wnętrza mogą być utrzymane w naturalnym kolorze drewna albo też pomalowane. Czasem spotyka się polichromię, której najlepszy przykład, znajduje się w Tarnowie Pałuckim. Ciekawa renesansowo-barokowa polichromia z lat ok. 1695-99 zachowała się w kościele w Słopanowie. W Nowej Wsi Królewskiej odkryto niedawno w prezbiterium pozostałości polichromii z końca XVI w.

Dwory szlacheckie również dawniej wznoszono z drewna. Większość z nich została z czasem zastąpiona przez budowle murowane, a te, które zachowały się do naszych czasów, znajdują się w złym stanie technicznym. Niszczeje jedyny już
w Wielkopolsce drewniany dwór w Giżycach w powiecie ostrzeszowskim. Bardzo ciekawy dwór szachulcowy w Łopuchowie
w powiecie poznańskim (koniec XVIII w.), z narożnymi alkierzami, można oglądać w stanie daleko posuniętej ruiny. Popadają
w ruinę szachulcowe dwory w Kotlinie w powiecie jarocińskim i w Siedmiorogowie w powiecie gostyńskim, a także zespół dworski w Łomnicy w powiecie nowotomyskim. Podobną budowlę ze Studzieńca w powiecie obornickim, skopiowaną w Wielkopolskim Parku Etnograficznym, poddano ostatnio gruntownej zewnętrznej odnowie, ale na dokończenie oczekują prace we wnętrzach. Czasem ratunkiem dla takiej budowli jest zamiana drewna na trwalszy materiał. I tak częściowo przemurowano ściany w znanym dworku staropolskim w Koszutach w powiecie średzkim, a dwór w Osowcu w powiecie słupeckim w latach 1984-87 wzniesiono na nowo z cegieł.

Nieliczne drewniane lub szachulcowe domy miejskie zachowały się tylko w małych ośrodkach, i to tylko takich, które nie uległy modernizacji. Są one parterowe, a podzielić je można na dwa zasadnicze typy: ustawione w stosunku do ulicy dłuższym bokiem lub krótszym, przy czym drugi z typów wskazuje na raczej wcześniejszy okres budowy.
Największy zespół starej zabudowy małomiasteczkowej zachował się w Zdunach. Obejrzeć tam można kilkadziesiąt nadal użytkowanych starych domów, m.in. przy uznanej w całości za zabytkową ul. Łacnowo. Pod tynkiem trudno rozpoznać, które
z nich są murowane, a które szachulcowe. Szczególnie efektownie prezentuje się zespół trzech domów szczytowych przy ul. Mickiewicza 10-14. Ostatnie szachulcowe domy miejskie można też jeszcze obejrzeć w Grodzisku Wielkopolskim, m.in. przy ulicach Poznańskiej i ks. Wawrzyniaka. Nieco zabudowy małomiasteczkowej tego rodzaju zachowało się również w Rakoniewicach. Jeden z bardzo nielicznych w regionie szachulcowych domów piętrowych stoi przy rynku w Miasteczku Krajeńskim. Pierwotnie taką konstrukcję miał też XVIII-wieczny dom rodzinny Stanisława Staszica w Pile. Pojedyncze domy szachulcowe i drewniane spotyka się jeszcze w innych miastach, zwłaszcza na przedmieściach i we wschodniej części regionu.

Szczególnym typem drewnianych budynków szczytowych są domy podcieniowe. Wytworzył się on w XVIII w. i szybko stał się modny – domów takich wznoszono dużo, a zachowały się fotografie nawet całych pierzei tak zbudowanych. Frontowy, czterosłupowy  podcień był wspaniałą ozdobą budynku, chronił przed słońcem i deszczem, a przede wszystkim służył jako miejsce prezentacji wyrobów rzemieślnika, który mieszkał w tym domu, a w tylnej części posesji miał warsztat.
Z czasem jednak na miejscu drewnianych domów zaczęto stawiać murowane kamienice, tam zaś, gdzie podcienie jeszcze istniały, zaczęto je zabudowywać – dla poszerzenia znajdującego się w budynku sklepu lub po prostu z powodu zmiany gustów. Nieliczne zachowane tego typu zabytki przeważnie zostały zrekonstruowane. Znajdują się one przy rynkach w Pyzdrach  oraz w Poniecu i Stęszewie, a także przy ul. Koźmińskiej 36 w Krotoszynie – wszystkie trzy szachulcowe z 2 połowy XVIII w.

Ostatni zachowany w regionie drewniany ratusz znajduje się w Sulmierzycach. Został wzniesiony w 1743 r. jako dwukondygnacyjna budowla z podcieniem na dębowych słupach i czterospadowym dachem gontowym zwieńczonym obszerną wieżyczką. W przyziemiu był prawdopodobnie ganek przelotowy, później zabudowany. Po prawej jego stronie znajdowały się archiwum i lamus, a po lewej areszt. Na piętro prowadzą zewnętrzne dwubiegowe schody. Urządzono tu pokój burmistrza  i salę posiedzeń rady miejskiej. Od 1957 r. w sulmierzyckim ratuszu mieści się Muzeum Regionalne im. Sebastiana F. Klonowica.

Nietypowym zabytkiem jest murowano-drewniana konstrukcja trybun na stadionie „Groclinu” w Grodzisku Wielkopolskim, którą podczas rozbudowy obiektu zachowano i odnowiono. Drewniane i szachulcowe domy mieszkalne stoją też jeszcze
w wielu wielkopolskich wsiach.
Darmowe strony www dla każdego